Takie tam
Beznadziejny ze mnie przypadek :>
Nie wiem co ze sobą zrobić.
W taki dzień jak dziś, no i o tej godzinie. Nie mogę zasnąć.
Ćma siada mi na głowie.
Kilka pytań mam:
1. Co będzie, jeśli nie dostanę się do policji?
2. Co będzie, jeśli się dostanę... i gdzie?
3. Co by było, gdybym wyszła za mąż?
4.
5.
6. Czy to, że wyżalam się na lj-cie znaczy, że jest ze mną naprawdę źle? :DDD
7. Ile jeszcze czasu minie, zanim otrzymam pewne odpowiedzi, na pewne pytania i nie będę w stanie udawać, że ich nie dostrzegłam :}
8. Od lat zastanawiam się, a raczej próbuję sobie wyobrazić sytuację: jakby pewni ludzie zachowywali się, gdyby coś się stało? Nie wiem dlaczego, ale wyobrażenie tego sprawia mi satysfakcję.
Nie chce mi się spać.
Ale muszę.
Zanim zasnę, pokręcę się z dwie godziny pod kołdrą, przerzucając i zwijając poduszkę, przewracając się z boku na bok i wyobrażając sobie nierealne sytuacje.
A rano, jak na złość, łóżko zrobi się niemiłosiernie wygodne :/
Nie wiem co ze sobą zrobić.
W taki dzień jak dziś, no i o tej godzinie. Nie mogę zasnąć.
Ćma siada mi na głowie.
Kilka pytań mam:
1. Co będzie, jeśli nie dostanę się do policji?
2. Co będzie, jeśli się dostanę... i gdzie?
3. Co by było, gdybym wyszła za mąż?
4.
5.
6. Czy to, że wyżalam się na lj-cie znaczy, że jest ze mną naprawdę źle? :DDD
7. Ile jeszcze czasu minie, zanim otrzymam pewne odpowiedzi, na pewne pytania i nie będę w stanie udawać, że ich nie dostrzegłam :}
8. Od lat zastanawiam się, a raczej próbuję sobie wyobrazić sytuację: jakby pewni ludzie zachowywali się, gdyby coś się stało? Nie wiem dlaczego, ale wyobrażenie tego sprawia mi satysfakcję.
Nie chce mi się spać.
Ale muszę.
Zanim zasnę, pokręcę się z dwie godziny pod kołdrą, przerzucając i zwijając poduszkę, przewracając się z boku na bok i wyobrażając sobie nierealne sytuacje.
A rano, jak na złość, łóżko zrobi się niemiłosiernie wygodne :/

